🎱 Włoskie Miasto Portowe Nad Adriatykiem

Bez wątpienia, jest to jedną z najlepszych destynacji wakacyjnych. Podróż do Włoch to nie tylko zabytki, wspaniałe plaże i ciepłe morze. Włochy to również cudowna kuchnia, wyśmienite wino, energiczni ludzie, smakowita kawa. Wybierz się na rodzinne wakacje do Włoch i odkryj wspaniałe włoskie Dolce Vita. Termoli. Sirolo położone jest na słynnej Riviera del Conero w regionie Marche nad Adriatykiem. Ten urokliwy kurort posiada trzy miejskie plaże, a w bliskim sąsiedztwie są urokliwe zatoki. W moim artykule przewodnik po kurorcie, atrakcje, zabytki, opis plaż, propozycje wycieczek po okolicy oraz wskazówki dotyczące dojazdu. Gaeta to niewielkie miasteczko portowe w regionie Lacjum, położone między Rzymem a Neapolem. Znajduje się u wybrzeży Morza Tyrreńskiego. W Gaecie znajduje się grota, położona nad samym brzegiem morza, do wnętrza której można wejść bez problemu i spacerować jej korytarzami i schodami w jej wnętrzu. Spodobał Ci się tekst? Miasto portowe Split. Zalane słońcem miasto portowe Split, pełne starych zabytków, jest kulturalnym i komunikacyjnym centrum Dalmacji Środkowej. Jest to jedno z najbardziej słonecznych miejsc nad Adriatykiem - średnia temperatura to 22 stopnie. Miasto szczyci się 1700-letnim rzymskim zabytkiem wpisanym na listę UNESCO - Pałac Włoskie rybołówstwo, w tym te działające poza Adriatykiem, zatrudniało 60 700 w sektorze pierwotnym , w tym w akwakulturze (co stanowi 40% całkowitej produkcji rybnej). Całkowita wartość brutto produkcji rybnej w 2002 roku wyniosła 1,9 miliarda dolarów. miasto portowe w Izraelu, Krzyżówka. Rozwiązaniem tej krzyżówki jest 4 długie litery i zaczyna się od litery A. Poniżej znajdziesz poprawną odpowiedź na krzyżówkę miasto portowe w Izraelu,, jeśli potrzebujesz dodatkowej pomocy w zakończeniu krzyżówki, kontynuuj nawigację i wypróbuj naszą funkcję wyszukiwania. W Ogrodach Pałacu Kryształowego zaznać możemy nieco spokoju i relaksu – to idealne miejsce na odpoczynek podczas intensywnego zwiedzania miasta. Dodatkowym atutem tego miejsca jest przepiękna panorama na rzekę Duoro i miasto. Vila Nova de Gaia. Na drugim brzegu rzeki Duoro, naprzeciwko Porto leży Vila Nova de Gaia. Piran: atrakcje słoweńskiej perły Adriatyku! Na wąskim cyplu wcinającym się w błękitne wody Adriatyku leży jedna z najpiękniejszych miejscowości na Istrii. Przez wieki należała do Włoch, dziś jednak znajduje się w granicach Słowenii. Piran, bo o nim mowa, to miejsce, które co roku przyciąga turystów z całego świata. Rozwiązaniem tej krzyżówki jest 6 długie litery i zaczyna się od litery T. Poniżej znajdziesz poprawną odpowiedź na krzyżówkę włoskie miasto nad Adriatykiem, jeśli potrzebujesz dodatkowej pomocy w zakończeniu krzyżówki, kontynuuj nawigację i wypróbuj naszą funkcję wyszukiwania. miasto w środkowych Włoszech nad Adriatykiem ★★★ MARCHE: włoski region nad Adriatykiem ★★★★★ TIRANA: stolica kraju nad Adriatykiem ★★★ ABRUZJA: włoski region nad Adriatykiem, stolica L'Aquila ★★★★★ WELEBIT: chorwackie pasmo górskie nad Adriatykiem ★★★★★ DUBROWNIK: miasto na południu Chorwacji, nad port w Bułgarii. ★★★. ZADAR. port w Chorwacji nad Adriatykiem. ★★★. ? koń do prac siłowych. Lista rozwiązań dla określenia port w Chorwacji z krzyżówki. Największe miasta portowe w Europie zlokalizowane są zarówno na północy, zachodzie jak i na południu kontynentu. Sprawdź, które miejsca warto odwiedzić jeszcze w te wakacje. Wyglądają jak norweske fiordy, a są na Bałkanach. AI2I. Triest to miasto portowe we Włoszech nad morzem Adriatyckim. Podobno o Trieście mówi się, że jest miastem niewłoskim, ale z drugiej strony najbardziej włoskim ze wszystkich miast europejskich. Do Triestu dostaliśmy się samochodem z Chorwacji. Ze względu, że Chorwacja graniczy z Włochami, a my spędzaliśmy wakacje przy granicy to taka wycieczka jednodniowa do Włoch była idealnym rozwiązaniem. Mało osób wybiera Triest za miejsce wakacji. Z reguły wybierają to osoby, którzy szukają miejsc mało popularnych lub koneserzy. Nie będę udawać, że dobrze poznałam Triest, bo jeden dzień to zdecydowanie za mało. Poza tym turyści najczęściej zatrzymują się w kurortach nadmorskich jak Grado czy Lignano Sabbiadoro. Ze względu na położenie Triest jest mieszaniną kilku kultur. Duże znaczenie miały tutaj wpływy łacińskie, germańskie i słowańskie. Mamy tutaj rzeki i góry oraz morze, a lokalna kuchnia także jest mieszanką tradycji gastronomicznych. Krótka historia miasta Triest leży pomiędzy Adriatykiem a Alpami, jest najdalej wysuniętym miastem na wschód. Na początku panowali tutaj Rzymianie, Wenecjanie, Frankowie, Austriacy, a na końcu Triest w końcu znalazł się w rękach Włochów. Mieszkało tutaj jednak wiele Słowieńców i po zakończeniu drugiej wojny światowej część regionu trafiła do Jugosławii, a Triest został wolnym miastem. Co warto zwiedzić Tak na prawdę na zwiedzanie Triestu starczy jeden dzień. Mogłoby się wydawać, że jako miasto portowe nie posiada plaż. Można je spotkać kilka kilometrów na północ od centrum miasta. My tam nie byliśmy, bo nie przyjechaliśmy tutaj na plażowanie. Piazza Unita d’Italia i Molo Audace Przy porcie znajdują się najważniejsze punkty miasta. Rozpoczęcie zwiedzania można zacząć od Piazza Unita d’Italia. My jak byliśmy to był koncert, więc prawie cały plac był ogrodzony. Wokół placu znajdują się pałace jak i gmachy urzędów. Można podziwiać architekturę z czasów panowania Austrii. W okolicach placu znajduje się parking, chociaż nie łatwo zaparkować. My mieliśmy spore trudności, ale w końcu się udało. Piazza della Borsa i Canal Grande Plac jest równie piękny jak ten poprzedni. Po środku stoi Fontanna Neptuna. W dawnych czasach było to centrum miasta. Dzisiaj obecnie stoją tam knajpki na świeżym powietrzu. Kiedyś stał tutaj Canal Piccolo, ale został zasypany. Kanał Canal Grande To największy kanał miejski w Trieście. Kanał jak kanał, ale widok z niego jest piękny. Cumujące przy nim statki robią piękna scenerię. Zamek Miramare Inicjatorem budowy był austriacki arcyksiążę Ferdynand Maksymilian z dynastii Habsburgów, ponieważ chciał tu zamieszkać z rodziną. Niestety długo tutaj nie mieszkał, bo tylko trzy lata, powodem było to, że miał zostać cesarzem w Meksyku. Oprócz tego, że zamek zachwycą to posiada też swoją mroczną legendę. Podobno jeśli mężczyzna spędzi jedną noc w zamku, a jest osobą z pozycją jak np przywódcą to spotka go śmierć. Legenda powstała na podstawie kilku faktów: Ferdynand Maksymilian – pierwszy właściciel zamku został rozstrzelany w Friedrich Rainer – po II wojnie w wyniku ekstradycji trafił do Jugosławii, gdzie odbywał się jjego proces sądowy i został skazany na karę śmierci poprzez Ferdynand – spał w zamku Miramare, a następnie wyjechał do Sarajewa gdzie został zastrzelony w 1914 r. co było powodem wybuchu I wojny Amedeo d’Aosta – mieszkał w zamku, a następnie zginął w niewoli w Charles Moor – także był gościem zamku po czym zginął w trakcie wojny w Korei. Podsumowanie Na pytanie czy warto jechać do Triestu to napiszę zależy. Ja specjalnie tam nie wrócę. Byłam w okolicy i zrobiliśmy sobie jednodniową wycieczkę i każdemu tak polecam. Mi to wystarczy. Czytając inne blogi to zachwycają się tym miastem. Na mnie nie zrobiło, aż takiego wrażenia. Widziałam piękniejsze Włoskie miasta i nie zapisało się w moje pamięci jak wyjątkowe. Północne Włochy to krajobraz alpejskich szczytów i dolin oraz miast, malowniczo położonych na brzegach górskich jezior. Północno-zachodnia część kraju kojarzy się głównie z romantyczną Wenecją. Centrum to gwarny Rzym i Watykan, będący kolebką chrześcijaństwa w Europie oraz turystyczne kurorty nad Morzem Liguryjskim i Tyrreńskim na zachodzie i nad Adriatykiem na wschodzie. Południe Italii to zielone krajobrazy gajów oliwnych, cytrusowych sadów i winnic oraz rezerwaty przyrody w Apeninach. Równie ciekawe są włoskie wyspy, czyli Sycylia i Sardynia. Planujesz wycieczkę i chcesz poznać regiony Włoch? Ten krótki przewodnik pomoże ci wybrać konkretny cel podróży. Północne regiony Włochy. Piemont, Lombardia, Trydent i Dolina Aosty Właśnie tu, na stokach majestatycznych Alp i Dolomitów, możesz aż do późnej wiosny szusować na nartach. Letnie rozrywki to trekking górski i rejsy statkiem po górskich jeziorach Como, Garda i Lago Maggiore. Wolisz spacery oraz zwiedzanie najciekawszych miast i atrakcji? Oto one: Mediolan – stolica Lombardii i światowe centrum mody; Bergamo – urocze miasteczko nad jeziorem Como; sabaudzkie rezydencje w Turynie, spacer po placu Castello i ulicy Via Po; narciarskie kurorty La Thuile i Courmayeur u zboczy Mont Blanc w Dolinie Aosty; miasteczko Riva del Garda w Dolomitach w regionie Trentino (Trydent). Riwiera Włoska. Wybrzeże Liguryjskie i słoneczna Toskania Riwiera włoska to pas wybrzeża od granicy z Francją aż do Toskanii. Znajdziesz tu znane kurorty z cudownymi plażami i eleganckimi hotelami, ale też mniej zatłoczone miasteczka. Toskania słynie z produkcji wina Chianti, z basenów geotermalnych oraz architektury i historycznych zabytków we Florencji i Pizie. Oto najciekawsze miejsca w Ligurii i Toskanii: Genua, a w niej katedra św. Wawrzyńca, kościół Jezuitów i port morski; San Remo – miasto znane z festiwali włoskiej muzyki; Portofino – urokliwe miasteczko nad Morzem Liguryjskim; Florencja, a w niej Bazylika Santa Maria Novella, katedra Santa Maria del Fiore, ogrody Bardini i Boboli, liczne pałace, muzea i galerie sztuki; stare miasto i plac del Campo w mieście Siena. Wybrzeże Adriatyckie. Wenecja i Emilia-Romania Pośród regionów Włoch warto poznać również te. Wenecja Julijska-Friuli leży nad Adriatykiem, przy granicy z Austrią, u podnóża Alp. To region odpowiedni zarówno na wyjazd zimowy, jak i letnie wczasy. Zabudowa i kultura tutejszych miast to mieszanka wpływów habsburskich, bizantyjskich i weneckich. Z kolei region Veneto (Wenecja Euganejska) to słynne miasto Wenecja, rejsy gondolami i plac św. Marka. Warto również poznać bliżej Padwę i Weronę. Stolicą Emilii-Romanii jest Bolonia, która zaskakuje czerwienią ceglanych budynków. Odwiedź gotycką bazylikę San Petronio. Zatrzymaj się na placu Maggiore i sprawdź, jak pysznie smakuje lokalna kuchnia. Inne ciekawe miasta regionu to Rawenna i Rimini. Odkryj Włochy nieznane. Umbria, Marche, Abruzja i Molisse Centralne Włochy to regiony rolnicze. Nie ma tu tłumów turystów. Są za to wzgórza z cyprysami, gajami oliwnymi i winnicami. Jest sielsko, dziko i pięknie. Najpopularniejsze miasta to Perugia, nadmorskie Loreto i Ankona, a także Asyż, Urbino i Pesaro. Amatorom górskiej przyrody polecić można zwiedzanie Parku Narodowego Monti Sibilini i zdobywanie szczytów Apeninów. Watykan, Rzym i Lacjum. Cenne zabytki i symbole Imperium Rzymskiego Wieczne Miasto i stolica Państwa Kościelnego to kolebka chrześcijaństwa w Europie. Obowiązkowe punkty podczas wycieczki po Lacjum to: Koloseum, Panteon, Forum Romanum i Schody Hiszpańskie w Rzymie; Bazylika św. Piotra w Watykanie i Muzeum Watykańskie, z dziełami sztuki włoskich malarzy i rzeźbiarzy; Muzeum Kapitolińskie; cmentarz na wzgórzu Monte Cassino; Bracciano – jezioro i klimatyczne miasteczko niedaleko Rzymu; nadmorskie kurorty Fregene, Fiumicino i Lido di Ostia. Kampania i Apulia. Najpiękniejsze miasta i historyczne miejsca Te regiony Włoch spodobają się zarówno amatorom starożytnej historii, jak i współczesnych rozrywek. Gwarny Neapol zachwyci dziełami sztuki w zabytkowych świątyniach oraz panoramą wybrzeża Amalfi i przepięknej wyspy Capri. Koniecznie zobacz kościół Gesu Nuovo, barokową Bazylikę św. Restituty i Muzeum Kaplicy Sansevero. Kolejne charakterystyczne miejsca to starożytne Pompeje, odsłonięte po wydobyciu spod popiołów Wezuwiusza. Mniej znane, ale bardzo urocze są miasteczka Positano i Sorrento. W Apulii najpiękniejszym rejonem jest półwysep Gargano. Najciekawsze kurorty to Bari. Barletta i Taranto. Południe Włoch. Zapomniana Kalabria i Bazylikata Te regiony Włoch to obszar, gdzie masowa turystyka nie dotarła, a ciekawe miejsca związane są z tutejszą przyrodą. Warto polecić miasto Matera oraz skalne miasto Sassi, wpisane na listę UNESCO. Są to wydrążone w skale wapiennej domy, w których w poprzednich właścicielach mieszkały rodziny wraz ze zwierzętami gospodarskimi. Kalabria jest regionem rolniczym z kilkoma turystycznymi miastami, do których należą Troppea, Cotanzaro, Capo Vaticano i Reggio Calabria. Sycylia i Sardynia. Co zobaczyć na słynnych włoskich wyspach? Marzysz o urlopie na słonecznej wyspie? Zaplanuj wyjazd do Taorminy na Sycylii. To urocze miasteczko, słynące z wielu punktów widokowych ze wspaniałą panoramą wzgórza Monte Tauro i wulkanu Etna. Równie interesujące są Palermo, Messyna i Katania. Sardynia to cudowne, piaszczyste plaże i spokojne miasteczka. Do najciekawszych miejscowości należą: Olbia, Stntino, Cagliari i Porto Torres. Italia to nie tylko najpopularniejsze miasta, włoskie Alpy czy słynne zabytki, ale również mieszanka kultur, włoski temperament mieszkańców i pyszna śródziemnomorska kuchnia. Krótko mówiąc – wymarzone miejsce na udany urlop. Zobacz też: Nawigacja wpisu Rozwiązaniem tej krzyżówki jest 6 długie litery i zaczyna się od litery A Poniżej znajdziesz poprawną odpowiedź na krzyżówkę włoski port nad adriatykiem, jeśli potrzebujesz dodatkowej pomocy w zakończeniu krzyżówki, kontynuuj nawigację i wypróbuj naszą funkcję wyszukiwania. Hasło do krzyżówki "Włoski port nad adriatykiem" Czwartek, 6 Czerwca 2019 ANCONA Wyszukaj krzyżówkę rozwiązania proponowane przez użytkowników ADAR znasz odpowiedź? inne krzyżówka Miasto w albanii nad adriatykiem Miasto na południu chorwacji, nad adriatykiem Miasto w środkowych włoszech nad adriatykiem Chorwackie pasmo górskie nad adriatykiem Port w chorwacji nad adriatykiem Port nad adriatykiem Port nad adriatykiem chorwacja Włoskie miasto nad adriatykiem Nero włoski aktor Makaron włoski Biały marmur włoski Włoski malarz renesansu Włoski olej Włoski wermut Włoski tor formuły 1 Paolo piłkarz włoski Włoski choć rośnie w polsce Michele - włoski aktor filmowy Rudolf - włoski aktor filmowy, gwiazda kina niemego Franco - włoski aktor filmowy, teatralny i telewizyjny trendująca krzyżówki Drobniutki opad w środku zimy Robert, piłkarz chorwacki, w ukrytej krzyżówce 22d kontrolujący zwierciadła pierwiastek K1 mocny lokami D16 części tour de pologne „od” w słowie „odjazd N20 nerwowe mruganie Ogólnie o szałwii, rumianku itp parzonych dla zdrowia 3j płynie na koniu Nieproszeni goście intruzi Zestawienie z rubrykami 1d podświadome nieakceptowalne wyobrażenia o sobie 5a na nim sztandar powiewa Miasto w województwie kujawsko pomorskim, na pałukach 5k układ najlepszy z możliwych Ostatnio dodane artykuły Koper to największe miasto wybrzeża słoweńskiego – miasto portowe i przemysłowe. Centrum zachowało jednak średniowieczny charakter. W XIII wieku znany był pod nazwą Caput Histriae (Stolica Istrii). Od tego określenia wywodzi się włoska nazwa – Capodistria. Izola znajduje się miedzy Koprem a Piranem. Nazwy miast na wybrzeżu słoweńskim są dwujęzyczne: słoweńskie i włoskie. Isola po włosku znaczy „wyspa” bo miasto przez wieki leżało na wyspie. Portorož nosi miano uzdrowiska. Jest tu wiele hoteli, pensjonatów i apartamentów zlokalizowanych na wzgórzach, pośród cyprysów i pinii, ponad promenadą nadmorską. Nazwę tłumaczą na „Port Róż”, ale mnie się wydaje, że to takie tłumaczenie na potrzeby turystyki... Zwiedzanie słoweńskiego miasta i portu Piran najlepiej zacząć od rynku do którego schodzi się jedną z wąskich uliczek. Można tu zaopatrzyć się w plan miasta w informacji turystycznej. Spacer warto zakończyć na murach miejskich. Dzieje Piranu sięgają greckich czasów. Grecy w starożytności rozpalali na końcu stromego półwyspu wielkie ognisko, aby wskazać drogę statkom płynącym do portu w Koprze. Słowenia to niewielki i bardzo piękny kraj. Znajdziemy tu wszystko, co interesuje turystę: góry, piękne doliny, jeziora, wąwozy, jaskinie, wodospady, morze, uzdrowiska z a termalnymi, zabytkowe miasta, wiele zamków… długa by to była lista. Cześć moi Drodzy! Mam ogromną przyjemność zaprosić Was na relacje z jesiennego wyjazdu do Słowenii. Odwiedziłem ten mały, acz przepiękny kraj na przełomie września i października 2021 roku. Spędziłem na miejscu cztery fascynujące, ciekawe i pełne atrakcyjnych miejsc dni. W cyklu artykułów na blogu, pospacerujemy po uroczej, pełnej baroku i wspaniałych przestrzeni nad rzeką stolicy kraju – Lublanie, odwiedzimy Słoweńskie wybrzeże, a dokładniej Koper (Włoski klimat, Adriatyk i port), zaś na koniec pokażę Wam przepiękne Jezioro Bled (będzie dużo zdjęć i widoczków!). Słowenia jest niewielkim krajem. Zajmuje powierzchnię 20 273 km2. To niewiele więcej niż np. województwo Pomorskie w Polsce. Dacie wiarę, że na tak małym terenie, znajdziecie wybrzeże (46 km), potężne góry, 27 tysięcy kilometrów rzek, masę winnic lub najwięcej w Europie jaskiń? Dodatkowo, Słowenia jest w 60 % zalesiona. Pod kątem natury to istny RAJ! Zobaczywszy wspaniałe filmy na YouTube na kanałach – Kołem Się Toczy oraz Gdziebądź – byłem przekonany, że wybór właśnie tego kraju jest słuszny. Owszem, 4 dni na Słowenie to ZDECYDOWANIE za mało, choć sam starałem się je wykorzystać najlepiej jak potrafię. Ważną kwestią były pieniądze, bowiem za cztery dni w Słowenii, wydałem tyle, ile za dziesięć w Gruzji. Podzieliłem czas między Lublanę, gdzie spędziłem niemal 2 dni, następnie Koper, gdzie byłem jeden dzień i na koniec Bled, gdzie szwendałem się kilka godzin. Co ważne! Czytasz PIĄTY artykuł z cyklu o Słowenii, pozostałe są poniżej: Lublana – pierwsze wrażenia – wielkomiejska ulica i najpiękniejszy plac!Najpiękniejsza odsłona Lublany – nabrzeża, ulice i place nad Ljubljanicą + widok z wieżowca NebotičnikLublana – Stare Miasto i Zamek. Eleganckie staromiejskie przestrzenie i NAJLEPSZY punkt widokowy w mieście!Spacer po Lublanie – od Smoczego Mostu po Park Tivoli. Jaka jest Stolica Słowenii i dlaczego tak śliczna?Jezioro Bled – Słoweńska perełka pośród Alp Julijskich. Podsumowanie podróży do Słowenii. Trzeci dzień w Słowenii oznaczał jedno – ruszam z Lublany nad Adriatyk. Wybrałem największe miasto na Słoweńskim wybrzeżu – Koper. Zapraszam w podróż po mieście, które więcej niż ze Słowenią ma wspólnego z Włochami, jedynym porcie handlowym kraju, mieście łączącym plątaninę uliczek i gęstą zabudowę z przestronną promenadą nad Zatoką Koper. Zapraszam na spacer po Koprze! Podróż z Lublany do Kopru Trzeci dzień w Słowenii, zacząłem względnie wcześnie. Mój pociąg ze stolicy kraju nad morze odjeżdżał o 8:57, więc już około 8:25 wyszedłem z hostelu. Spacer na Dworzec Kolejowy wiódł nad rzeką, więc ponownie przyglądałem się urokliwemu miastu. Bilet na pociąg kupiłem na TEJ stronie. Koszt trasy między Lublaną a Koprem to 11 euro. Nie potrzebowałem miejscówki. Na Dworcu w Lublanie wszystko jest dobrze oznaczone, więc każdy spokojnie trafi do celu. Co ciekawe, nie ma oznaczonych peronów a jedynie tory, z których odjeżdżają pociągi. Podróż trwała około 2 godzin i 20 minut. Jechałem nowym składem, więc było mega wygodnie. Po drodze widziałem zacne widoki, choć ciężko było ująć je na fotografii. Później nawet nie próbowałem. Po prostu oglądałem Słowenię z pociągu. Tańszy bilet powrotny Na miejsce dojechałem około 11:20 i od razu udałem się do budynku Dworca Kolejowego, by kupić bilet powrotny na kolejny dzień. Pierwszy pociąg był o 5:25, więc zbyt wcześnie. Drugi zaś po 10:00 i właśnie ta godzina mi odpowiadała. Co prawda była to podróż z przesiadkami – autobus -> pociąg -> autobus – jednakże Pani w okienku wszystko mi zapisała i wytłumaczyła. Co warte podkreślenia, bilet kosztował jedynie 2,5 euro! Pani mówiła, że to zniżka ze względu na weekend. Warto to rozważyć w swoich planach wyjazdowych. Wychodząc z terenu dworca trafiłem na ulicę Kolodvorską. Szedłem cały czas na północ, mijałem sklepy wielkopowierzchniowe i parkingi, aż dotarłem do granicy Starego Miasta. I zrobiło się ładnie! Koper – krótka charakterystyka Koper przez 500 lat (1297-1797) był częścią Republiki Weneckiej, co ma bardzo duże odzwierciedlenie w architekturze miasta. To właśnie wtedy Koper mocno się rozwinął. Po I Wojnie Światowej Koper został przyłączony do Włoch. Dopiero w 1954 roku włączony w skład Jugosławii (obecnie Słowenia). Dzisiaj Włosi stanowią kilka procent mieszkańców miasta. Co ciekawe, językami urzędowymi są Słoweński i oczywiście Włoski. Stare Miasto – wyspa dawnej zabudowy pośród… Stare Miasto wyróżnia się bardzo mocno spośród reszty miasta. Spójrzcie na mapę niżej. Czerwone dachy domów, gęsta sieć uliczek i zaułków, zaś obok… Na południe masa parkingów, sklepów, pustych terenów, boisk. Na północ i wschód Port Handlowy i Terminal Kontenerowy, zaś na zachód i południe Adriatyk, czyli plaże, mariny, promenada. Białe kościółki, wąskie uliczki i owoce Wchodząc w wąskie i kręte uliczki wiedziałem, że będę chciał poznawać Stare Miasto dzieląc je na mniejsze części. Zacząłem od uliczki Lazaretskiej, ogarniając uliczki i placyki na północ i północny-wschód. Od początku przyglądałem się zabudowie. Nie wszędzie jest ciekawa lub tworząca klimat. Jednak niemal od razu zauważyłem, że praktycznie każdy dom ma okiennice. A to już jakaś spójność. Wszedłem na ulicę Kmečką, przy której stoi skromny kościółek Św. Tomasza. Na jednym ze zdjęć uchwyciłem owoce na drzewie i białą fasadę kościółka. Pięknie! Szedłem dalej nieco na czuja, ale trafiłem doskonale na Giordanov trg. Szedłem między Kościółkiem Św. Justusa a Klasztorem Św. Klary, kiedy to zobaczyłem skryty w cieniu drzew placyk, na którego końcu stoi Kościół Św. Marty. Każda ze świątyń jest niewielka i ma białą elewację. Wraz z zielenią prezentują się wybornie! Koper powoli się rozkręcał… Skręciłem do jednej z głównych ulic Starego Miasta w Koprze – ulicy Cankarjeva. Ciąg jakże ciekawych fasad kolorowych miejskich pałaców i palmy dały mi do zrozumienia, że Koper powoli się rozkręca i odsłania swe oblicze. Przeszedłem tylko kawałek, by wraz fasadami pałaców i kamienic ujrzeć robiącą wrażenie bryłę Katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Zajrzałem na położony po sąsiedzku plac Brolo, który jest ślicznym miejscem! Z perspektywy zieleni można oglądać urocze pałace. Doskonały widok na port Następnie udałem się ulicą Dellavallejeva na północ, przechodząc przy Kościele Św. Błażeja z początku XVIII wieku i wychodząc z widokiem wprost na port. Przy nabrzeżu cumował akurat kontenerowiec, co dla mnie jest widokiem znanym, ale i tak zawsze robiącym duże wrażenie. Uliczka z widokiem na wielki port robi wrażenie i budzi skojarzenia z domem – w końcu jestem z Gdańska. Jeśli ktoś szczególnie lubi takie widoki bądź zwyczajnie pragnie spojrzeć w dal jak morze łączy się z niebem jest do tego odpowiednio przygotowane miejsce. Pod rozłożystymi platanami znajdziecie placyk z ławeczkami i murek, z którego obserwacja zatoki to prawdziwa przyjemność. Ulica Verdijeva Wszedłem na powrót między zabudowania na ulicę Verdijeva. Pastelowe kolory elewacji kamienic i okiennice łączą się w spójną całość. Ulica jest przepiękna ze względu na zabudowę, jak również miejsca jakie ze sobą spina. Patrząc na północ w osi między kamieniczkami widać kontenerowiec i sporych rozmiarów żuraw portowy. Z drugiej zaś strony ulica Verdijeva wychodzi wprost na najważniejszy plac Starego Miasta w Koprze. Plac Tito – najciekawsze budynki w Koprze Titov Trg zabudowany jest wspaniałymi budowlami, które są wyraźnie we Włoskim klimacie. Generalnie spacerując po Koprze, czułem się jak we Włoszech. Nic w tym jednak dziwnego, skoro miasto przez kilkaset lat należało do Republiki Weneckiej. Południową pierzeję placu Tito zajmuje architektoniczny symbol miasta – Pałac Pretorianów. Pochodzi z XV wieku (lewe skrzydło z przejazdem), z kolei w latach 80-tych XVIII wieku dobudowano skrzydło prawe. Reprezentuje styl gotycki, natomiast znajdziemy również elementy renesansowe jak zakończone półkoliście okna. W XVII wieku przebudowano fasadę, na której pojawiły się liczne tablice i herby. Całość wieńczy charakterystyczne blankowanie. Naprzeciw Pałacu Pretorianów stoi gotycka loggia miejska z siedmioma arkadami zwieńczonymi łukami. Fenomenalnie wyglądają arkady za którymi jest kawiarnia, zaś nad nimi jasna, kontrastująca z dołem elewacja. Innym ważnym obiektem jest wzniesiona na przełomie XIV i XV wieku gotycko-renesansowa Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Ulica Szewców – jedna z ładniejszych w mieście Obejrzawszy ten śliczny plac, udałem się przez bramę w Pałacu Pretorianów na ulicę Calegaria, czyli ulicę Szewców. To jedna z piękniejszych uliczek w Koprze. Solidnie zabudowana, wąska, z wieloma sklepikami. Uwielbiam ten klimat, kiedy idę niespiesznie taką uliczką, oglądam witryny, patrzę w górę na wielość okiennic, spoglądam również przed siebie i widzę malownicze zestawienie wąskich fasad, spacerowiczów oraz szyldów. Koper od podwórza Patrząc na północ główną rolę gra fragment Pałacu Pretorianów oraz kościelna wieża, zaś od południa wychodzi się na ulicę Župančičeva. Kolejna urocza przestrzeń, którą zamykają po obu stronach kolorowe kamieniczki. Jedną z nich udało mi się zobaczyć również z perspektywy dziedzińca. To zawsze piękne uczucie, kiedy ulica jest głośna i żywa, natomiast taki dziedziniec stoi w miejscu, spokojnie, magicznie szepta do ucha miejskie historie. Fontanna Da Ponte Cudowna ulica zaprowadziła mnie na Prešernov trg – plac z Fontanną Da Ponte. Fontanna pochodzi z 1666 roku, choć był w tym samym miejscu starszy wodotrysk. Ośmioboczny zbiornik z wodą, do którego wodą “plują” cztery maszkarony, będące u podstawy łuku wieńczącego całość. Dookoła ustawiono piętnaście słupków, na których znajdziecie herby miejscowych rodów szlacheckich, które wpłaciły fundusze na fontannę. Uwielbiam takie fontanny. Plac od południa zamyka Brama Muda. Zbudowana w 1516 roku renesansowa brama jest obecnie jedną z dwunastu, które stały w murze otaczającym miasto. Urokliwe obrazki Starego Miasta Szwendałem się wciąż po Starym Mieście, tym razem uliczkami w południowo-zachodniej jego części. Znalazłem kilka urokliwych miejsc, które macie na zdjęciach poniżej. Wówczas nadszedł czas, bym zameldował się w hostelu przy Placu Muzealnym. Po dokonaniu płatności, przepakowaniu się i chwili odpoczynku, wyszedłem na ponowne spotkanie z Koprem. Szedłem przez Stare Miasto, ale tym razem kręciłem ujęcia telefonem na gimbalu. Zobaczyłem kilka placów i ulic, które opisałem powyżej, po czym wróciłem na plac pod platanami z widokiem na Zatokę Koper. Zszedłem, a raczej zjechałem windą na poziom niżej, by po chwili być już nad wodą. Zatoka Koper – spacer nad Adriatykiem Zatoka Koper to część Zatoki Triesteńskiej, zaś Zatoka Triesteńska jest częścią Zatoki Weneckiej, ona z kolei jest częścią Adriatyku. Stanąłem więc nad morzem. Vis-a-vis mnie ogromny kontenerowiec stojący przy portowym nabrzeżu. Słowenia ma swój port. I to nie taki mały. Rocznie przeładowywanych jest tutaj około 1 mln kontenerów (dla porównania w Gdańsku około 2 mln). Zacząłem odkrywanie atrakcji nad brzegiem morza. Od tego momentu szedłem wzdłuż morskiego brzegu, obserwując wspaniałą toń wody oraz wczuwając się w klimat, który dobrze znam ze swojego podwórka. Plaża i pomosty Na początek przeszedłem obok niewielkiej mariny jachtowej, za którą jest plaża. Plaża kamienista, acz miejsce niezwykle urocze. Dwa pomosty służące do schodzenia do wody, połyskująca cudnie turkusowa woda, fale, zapach morza, widoczne w oddali wzniesienia. Tak znany mi klimat! Choć zupełnie inne otoczenie, inna woda, inna szerokość geograficzna, poczułem się jak w domu. Jak w Gdańsku. Promenada Kawałek dalej zaczyna się elegancka promenada poprowadzona przez około 1 km nad samą wodą. Ależ tutaj jest świetnie! Niemal przez całą długość promanady mijałem pomosty i przystanie jachtowe, które z palmami, kamiennymi budynkami i zielenymi wzniesieniami w tle, prezentowały się wspaniale. Poczułem klimat Adriatyku, jak w Chorwacji lub Czarnogórze. Promenada jest bardzo czysta i schludna, zieleń wspaniale urządzona. Spacer to prawdziwa przyjemność. Przy Parku Roberta Hlavaty’go, kupiłem sobie loda i usiadłem na ławeczce nad wodą, celebrując fakt, iż jestem w tak cudownym miejscu. Uważam, że to ważne. Park Miejski Obok promenady znajduje się również miejski park. Park o powierzchni ponad 3 ha to w dużej mierze polana, urozmaicona sporą fontanną, ozdobną roślinnością oraz różnego kształtu górkami. Zobaczcie na zdjęciach jak to wygląda. Przeszedłem się wysadzaną palmami Pristanišką ulicą, zobaczyłem plac targowy, z lewej zabudowę Starego Miasta w tym Bramę Muda, by udać się dalej do sklepu. Kupiłem prowiant i wróciłem na Promenadę. To był jeden z piękniejszych podróżniczych wieczorów w moim życiu Jak się okazało, spędziłem jeden z piękniejszych wieczorów w życiu. Słońce dopiero co schowało się za horyzontem, ale trwała tzw. “złota godzina”. Dotarłem na koniec jednego z falochronów, usiadłem i przez dłuższy czas podziwiałem widok. Coraz spokojniejsze morze, ciemny w tym momencie fragment wybrzeża oraz blado pomarańczowe niebo. Niczego więcej nie było mi trzeba. No, prawie 😉 Wówczas wróciłem do hostelu, spacerując innymi niż dotychczas traktami. Ten CUDOWNY pełen przeżyć dzień dobiegł końca. Jaki jest Koper? Jak zapamiętałem to miasto? Poznałem Koper, poznając jednocześnie fragment Słoweńskiego wybrzeża (46 km długości). Myśląc o tym jaki jest Koper, trzeba osobno potraktować Stare Miasto, port oraz tereny spacerowe nad Adriatykiem. Stare Miasto jest serio piękne, wciągające, klimatyczne. Ten Włoski klimat, architektura widoczna na każdym kroku szczególnie w fasadach miejskich pałaców, Pałac Pretorów z charakterystycznymi blendami, wąskie i jeszcze węższe śliczne uliczki, nieoczywiste przejścia. Kamienna Fontanna Da Ponte, niewielkie białe świątynie, gwar ulic i cisza zaułków. Port to z kolei spory kontrast do Starego Miasta. Wielki kontenerowiec, stosy kontenerów, żurawie. Tereny spacerowe nad Adriatykiem to ten cudowny, morski klimat. Elegancka promenada i widoki jak marzenie! Jachty i łódki, turkusowa woda, palmy, budynki z kamienia. Tak zapamiętam Koper, który dał mi wiele pozytywnych wrażeń i emocji. To miasto portowe, pełne Włoskich akcentów i świetnego, śródziemnomorskiego klimatu. Kilka (ważnych) słów na koniec Dziękuję za wizytę na blogu! Mam nadzieję, że polubiliście Koper tak jak ja, a artykuł jest ciekawy i przydatny. Jeśli macie jakieś pytania, zapraszam do komentowania. Po relacje z podróży i więcej cudownych miejsc zapraszam na Facebook’a oraz na Instagram. Odkrywajcie Europę, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

włoskie miasto portowe nad adriatykiem